Playlist

wtorek, 3 grudnia 2013

Rozdział 10..

Rozdział 10..


* Wspomnienie *

Usłyszałam tylko jak Austin powiedział że jestem dla niego ważna .. A Liam że jestem mu bliska .. Powiedzieli jeszcze coś sobie że .. Ahh .. No tak .. Że pierwszy będzie Austin jeśli on .. coś tam dostanie nie usłyszałam co .. To wejdzie Liam .. dałam radę domyślić się że chodziło o kosza ode mnie .. Tak myślałam .. I nie myliłam się ..
Pogadali i pożegnali się jak na przyjaciół przystało ..
~ Justin zaraz będzie .. - powiedział Austin .. - Wiem że normalnie rozmawiacie więc to chyba nie problem .?
~ Kurwa .. A miało być tak pięknie .. Po chuj on tu .. To że z nim normalnie jak ludzie porozmawiałam nie znaczy że odrazu obrzucęgo i będę pałać wielką sympatią .. Proszę Cię ..
~ Dobra twoja sprawa nie wnikam ..
~ Koniec tematu o BIEBERZE .. nie psuj mi tego humoru.. Prosze ..
~ A co dostanę za to .?
Pocałowałam go przelotnie w usta ..
~ To .. Ale dopiero gdy ten dzień zaliczę do udanych ..
~ Dobra .. Dam radę ..
~ To i tak duża stawka ..
Zaczęliśmy się śmiać .. rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym .. Gdy nagle obok Austina pojawiła się postać trzecia..
~ Siema Bro .! - Bieber .. Ughh..
~ Yo stary .! Wreszcie jesteś ..
~ Jestem jestem .. I jak wyrwałeś jakieś panienki ..
Spojrzałam spod tak zwanego '' byka '' na Austina bo od azu pomyślałam o rozmowie z Liam'em i tym że siedzi ze mną ..
Pokręcił tylko głową .. Ja kiwnęłam że rozumiem .. Wstałam i postanowiłam coś zrobić .. Coś co wkurwi Biebera .. A ucieszy Austina ..
~ Ja lecę .. Jakbyś mnie szukał będę gdzieś w środku tańczyła .. Pa kocie .. - powiedziałam zbliżyłam się do Austina .. On ogarnął o co mi chodziło i przybliżył się z giga uśmiechem wymalowanym na twarzy ..
Pocałowałam go z języczkiem tym razem ja nie prosiłam o dostęp .. Wsunęłam go i po chwili odeszłam zostawiając go nienasyconego .. A Bieber .. Bieber patrzył jakby mu gały z orbit miały wyjść ..
Odeszłam zachowując grację .. hahah co ja ćpałam .. Odeszłam najbardziej sexsownie jak tylko teraz w tym stanie mogłam się poruszając .. Chciałam ich napalić .. a Biebera wkurwić że on tego nie może mieć .. Nie może mieć mnie .!
Słyszałam tylko jak Bieber powiedział czy jestem z Austinem a on mu odpowiedział że chce i będę nie długo bo mamy się jak to pięknie określił .. ku sobie . Hahahah .. Weszłam do środka ..
Zaczęłam tańczyć ..
Po chwili ktoś mnie zaczął obejmować odwróciłam się przodem ..
Niall..
~ Hey .. - szepnęłam mu do ucha najbardziej sexownym głosem jak tylko mogłam ..
~ Hey baby ..
Po chwili zaczęła lecieć wolna piosenka ..
On objął mnie w talii a ja zarzuciłam mu dłonie na kark obejmując go i wtulając w klatkę piersiową .. Napawałam się jego zapachem ..
Do czasu ...
Tańczyliśmy dosłownie minutę .. 
A przy moim uchu usłyszałam pociągający ton głosu ..
~ Odbijany skarbie ..
Niall się odsunął bo wiedział że jak odbijany to odbijany ..
Poszedł do stolika z napojami i patrzył na mnie ..
A ja spojrzałam na osobnika który postanowił przerwać nasz taniec ..
Zayn ..
Chryste ..
On sięnigdy nie odjebie ..
Fakt .. wiem że jemu się podobam ..
I on jest przystojny ..
Ale kurwa ..
Traktuje go jak przyjaciela nic więcej ..
A po któreś tam ..
Nie jest w moim typie .. I wiem że moja przyjaciółka Perrie na niego leci ..
No trudno ..
Przeboleję ..
A właśnie wracając do Perrie ..
Stała obok mnie .. sorry nas .. Patrzyła na mnie zawiedzionym wzrokiem ..
Powiedziałam jej ruchem ust żeby poczekała ..
On kiwnęła ,że poczeka i idzie na taras ..
Tak tańczyłam kolejną minutę ..
Do póki nie poczułam iż znowu któs przy moim uchu mówi ..
~ Odbijany shwaty ..
~ Kurwa mać .! Odpierdolcie się ode mnie kurwa ..co ja jestem tu jedyna .? że wszyscy kurwa na mnie lecicie .. Spójrzcie kurwa na prawo i lewo ćwoki zajebane .. A wtedy może zuważycie że są laski które robią wszystko żebyście na nie spojrzeli .! Ja pierdole .. Nawet są takie które robią wszystko .. a do tego w tym momencie gdybyście im zaproponowali tak zwany '' szybki numerek '' - pokazałam cudzysłów w powietrzu .. - poleciałyby szybciej niż ja bym się najebała i poszła z pierwszym lepszym do łóżka .. - skończyłam jakże moją zacną przemowę .. 
~ Ale Ty jedyna nas pociągasz ..
~ Jebie mnie to ..
~ Ale nas nie baby .. - i wtedy spojrzałam na mojego trzeciego który chciał mnie odbić .. Justin .. 
~ Przeliterować Ci te trzy słówka .? Spoko nie ma problemu może teraz to pojmiesz do tej swojej malutkiej pojebanej i rozkurwionej główki .. J E B I E       M N I E     T O .!  a teraz sorry ale idę stąd .. Yo .. - i odeszłam ..
Wkurwili mnie .!
Może zachowałam się jak zimna bezuczuciowa suka .. która wszystkie laski lecące na nich określa jako dziwki .. lub coś w tym stylu .. Nie .. Ale mówię o tych które się tak zachowują na ich widok .. Po prostu ślinią się do nich ..
Podeszłam do stolika z napojami ..
Do wyboru ...
Drinki .. Daniels'y , wódki , wina , piwa od wyboru do koloru ..
Wzięłam dwie czyste .. 
Wypiłam jedną ..
Potem drugą ..
Tak przejechałam 6 kolejek ..
Wzięłam piwo do ręki i poszłam na taras ..
Swoją drogą .. Wypiłam dużo .. A jeszcze .. No właśnie jeszcze realnie myślę ..
Usiadłam na tarasie i zdjęłam moje buty ..
i usiadłam na leżaku przy basenie ..
Lecz po chwili zmieniłam zdanie i oddaliłam się od basenu bo po pijaku jeszcze by mnie do niego wrzucili ..
Tak jak zmieniłam zdanie tak zrobiłam ..
Siedziałam tak około 20 minut ..
Ubrałam ponownie buty ..
Wstałam i poszłam po piwo ..
Odłożyłam pustą już puszkę ..
Wzięłam nową ..
I wyszłam z posesji ..
Szłam przed siebie .. za sobą słysząc kroki ..
Nie zwracałam na to uwagi .. Ponieważ każdy mógł tam tędy iść ..
Po jakichś 10 minutach mojego spaceru dalej słyszałam kroki ..
Skręciłam do lasku .. Tak .. do tego przy naszej szkole ..
Myślałam że już tego kogoś zgubiłam ..
Ale myliłam się ..
Dalej słyszałam za sobą kroki ..
Przyspieszyłam tępa ..
Ten ktoś .. również ..
Zlękłam się .. 
Bo nie wiedziałam kto to ..
Ten ktoś był bliżej bo słyszałam coraz to wyraźniejsze kroki ..
Ja ponownie przyspieszyłam tępa ..
Na próżno ..
Ktoś uczynił to samo co ja przed chwilą ..
Kurwa .. Kto to .. i czego ode mnie chce .?
Nie obracałam się za siebie ponieważ .. ponieważ nie chciałam .. bałam się .. w tamtym momencie się bałam..
No nic .. Zauważyłam przed sobą ..
Opuszczony domek ..
Kto normalny ma dom w lesie ..?
I to na samym środku .?
Nie dziwię sięże jest opuszczony ..
Zrobiłabym to od razu ..
Weszłam szybkim krokiem do środka ..
Nie słyszałam aby kto kolwiek się dobijał ..
Poszedł sobie .?
A może czeka aż wyjdę .?
Kurwa .. 
Ale przypomniało mi się że ja mam przy sobie komórkę ..
Wyjęłam ją z kieszonki ..
I odblokwałam .. 
Mhm .. cudownie .. Nie mam zasięgu ..
Kurwa mać .!
Akurat w tym momencie .? Serio .?!
Nie postanowiłam że wyjdę z tego domu bo nie mogę siedzieć w nim cały czas w dodatku noc która dopiero się zaczęła .. bo była wczesna pora ..
Dopiero 20;32 ..
Wyszłam pewnym krokiem z domu kierując się do domu Liam'a ..
Wyszłam z lasku nie słysząc za mną kroków .. Odetchnęłam z ulgą ..
Nie na długo ..
Ponownie słyszałam te charakterystyczne kroki ..
Wkurwiłam się ..
Skręciłam do parku ..
Ale dalej było słychać iż ktoś za mną podąża ..
Ja pierdole bo temu komuś zaraz przykurwie i się skończy ..sranie w banie ..
Oddaliłam się trochę przyspieszając ponownie mojemu tępu ..
Swoją drogą ..
Jak na takie wielkie korki .. 
I tak szybko szłam ..
Momentalnie ktoś wzmocnił tępo sprawiając iż słyszałam je za sobą ..
Nie no to już jest przesada ..
Usiadłam na ławce przy fontannie ..
Kroki .. 
Ucichły ..
Tak nagle ..
Ale to dobrze ..
Albo i nie ..
Odetchnęłam z ulgą iż ten psychol sobie odpuścił ..
Myliłam się ..
Ponowne szelesty za mną sprawiły iż moje ciało się napięło ..
Wkurwiłam się i wstałam poczułam jak ktoś chwyta mnie za ramie ..
Momentalnie upuściłam zawartość mojej lewej dłoni .. I wykręciłam tak że to ja trzymałam czyjąś dłoń ..
Męską dłoń ..
Wykręciłam ją jeszcze bardziej aż usłyszałam tak jakby kruszenie lub chrząszczenie kości ..
A prawą dłonią wymierzyłam z pięści cios w brzuch skulił się.. A kolankiem dostał cios poniżej pasa ..
Uklęknął przede mną .. 
Przy tym wyłaniając swoją twarz z ciemności ..
To był .. Justin .?
Good God ..
Czy mu naprawdę na łeb coś jebło ..
Momentalnie puściłam jego rękę.. 
~ Czy Ty się kurwa jebana mać dobrze czujesz pojebany jesteś czy co .? Jesteś nienormalny .! - zaczęłam na niego się drzeć ..
On powoli wstał i usiadł na ławkę klepiąc obok bym usiadła ..
~ Popierdoliło Cię .? Ja tu kurwa zastanawiam się kto za mną łazi po lesie potem po parku .. A to byłeś kurw TY .? Ja mam CIĘ tu kurwa zabić .? A przy okazji zejść na zawał .? Wstraszyłam się że to jakiś psychol lub zobczony pojebany erotoman .?! A to byłeś kurwa najzwyczajniej w świecie Ty .?! Nie mogłeś się odezwać .?! Tylko łazisz z ... - przerwał mi .. Kurwa .. Czy oni wszyscy muszą mi przerywać w ten sposób.?!! 
Zgadnijcie czym mi przerwał ..
Dokładnie .. Dobrze myślicie .. 
Pocałunkiem ..
Pojebaniec ..
Ale .. Sprawdzimy jak całuje .. I wyłonimy zwycięzcę ..
Hmm.. Całował po prostu genialnie .. 
Z taką pasją , zaangażowaniem , pożądaniem , takim uczuciem , delikatnością , subtelnością a przede wszystkim jego pocałunki przepełnione były .. Jakby ubrać te wszystkie emocje jakie mi przekazywał przez pocałunek mogłabym określić je jednym słowem .. 
Miłością ..
Ale my siebie nienawidzimy ..
To więc czemu mnie tak uciszył ..?
Oddałam pocałunki ..
Po chwili pocałunek zrobił się bardziej namiętny niż był .. Do tego poprosił mnie o dostęp ..
Nie dałam mu go ..
Więc sam sobie na to pozwolił biorąc mnie na kolana i szczypiąc w pupę ..
Na co cichutko jęknęłam w jego usta ..
On się tylko uśmiechnął ..
Świnia .. Erotoman pierdolony ..
Ale zajebiście całujący erotoman ..
Hahaha .. bo ja jebie .. moje dobory słów są zajebiste ..
A wracając ..
Zaczęło mi braknąć tchu .. Więc postanowiłam to przerwać ..
Jednak nie dane było mi tego zrobićbo ponownie całował mnie przygryzając moją wargę .. A swoją drogą ...
Skąd on wiedział że lubię .. Jak przygryza się wargę ..?
Nie wiem .. Wolę nie wiedzieć ..
Szybko się od niego oderwałam tłumacząc mu dlaczego...
~ Braknie ...Tchu .. Mi .. - powiedziałam .. 
~ Mnie .. Też .. Ale .. Nic .. Nie szkodzi ..- powiedział i zdążyłam zaczerpnąć powietrz znowu jego usta przylgnęły do moich ..
Całowaliśmy się tak jakiś czas ..
Wplątywałam swoje palce w jego włosy ..
Ciągnąc za ich końce ..
W dalszym ciągu siedziałam na jego kolanach .. 
Okrakiem mimo że miałam sukienkę ..
Objęłam go moimi nogami w pasie .. Przyczyniając się do tego iż otrałam się o jego krocze które stawało się już coraz to bardziej twardych i wypukłych ..
Ale sprawiając tym że moja sukienka przylgnięta była do niego tak że ni mógł zobaczyć że tak powiem ..
Pokaż kotku co masz w środku .. 
Chyba rozumiecie o co mi chodzi ..
No nic ..
Całowaliśmy się tak 5 minut a ja co rusz przysuwałam się bliżej niego .. Tylko żeby nie było .. On coraz to mocniej przyciągał mnie do siebie ..
A ja z każdym posunięciem ocierałam się o jego krocze a on za każdym moim ruchem pojękiwał w moje usta co sprawiało mi ogromną satysfakcję i przyjemność .. że to ja .. doprowadziłam go do takiego stanu .. Stanu podniecenia .. i pożądania ..
Chociaż mogę stwierdzić iż to jak patrzył na mnie już przy Austin'ie pożądał mnie od samego początku ..No nic ..
W końcu poczułam takie giga wybrzuszenie które wbijało sięw mój tyłem .. Opamiętało mnie ..
Momentalnie oderwałam się od niego schodząc mu z kolan ..
Gdy spojrzałam na niego ..
Uuu.. To moja sprawka .? pierwsze co sobie pomyślałam ..
No no .. 
~ Wybacz ja już muszę iść .. Cześć .. - powiedziałam na odchodne i siekrowała się w stronę domu Liam'a tym razem nie śledzona przez nikogo ..
W myślach gratulowałam sobie iż doprowadziłam go do takiego stanu .. W którym .. to on musiał sobie radzić .. z tak zwanym .. '' problemem '' .. No sorry .. Gdym tego nie przerwała Bóg wiedziałby co by się tam mogło stać ..
Tym bardziej że zaczął jeździć po moich plecach od góry do dołu zatrzymując się na moich biodrach zjeżdżając na moje pośladki ..
Doszłam do domu .. spojrzałam na zegar .. 
21;34 ..
Serioo ? ..
Aż tak długo mnie nie było .?
No nic .. 
Wróciłam do środka .. 
Tam temperatura była już mega .. po prostu czuło się sam sex w powietrzu ..
Jeśli wiecie  o czym mówię ..
Podeszłam do stolika .. No tak .. zaczynało braknąć zapasów ..
poszłam do szafki i wyjęłam z niej kilka butelek Jack'a Daniels'a , 10 flaszek wódki czystej , kilka soków , wino i 50 piw ..
Wódkę rozlałam do kubeczków i nalałam soku do niektórych robiąc z nich drinki ..
A resztą .. Nie zajmuję się już ja ..
Wzięłam kilka kubeczków i wypiłam jeden po drugim .. Tak uczyniłam dwie kolejki .. wypijając przy tym .. 20 takich kubków albo z wódką albo z drinkami .. Na koniec jak już czułam że mnie wzięło .. Wzięłam puszkę piwa i wypiłam je duszkiem .. 
To sprawiło iż byłam już wstawiona ..
Poszłam tańczyć ..
Po godzinie przetańczonej .. Poszłam się napić .. 
Ponownie wzięłam piwo i usiadłam na kanape by odsapnąć ..
Do mnie dosiadł się Liam .. Jeszcze trzeźwy ..
~ A Ty jeszcze normalna .? Myślałem że się  tak najebałaś .. Że poszłaś w chuj .. bo nie było Cię z dobrą godzinę .. 
~ No jestem jestem .. Ty też jeszcze normalny .? Nieee.. poszłam się przejść .. Ale wróciłam ..
~ Nie bo myślałem że Ty i Justin .. wiesz .. bo oboje zniknęliście w tym samym czasie ..
~ Nie .. Nie widziałam go .. Nawet nie wiedziałam że wyszedł w tym czasie co ja ..
~ Spoko ..
~ Chodź zatańczymy ..
Poszliśmy na parkiet .. Tańczyliśmy i tańczyliśmy .. Widziałam jak Zayn najebany dobierał się do Perrie a ta głupiutko się śmiała .. jej życie .. Chce niech się pierdoli .. Wiem że nie będzie miała mi tego za złe bo to wydarzy się z nim .. Po chwili zaczęli się kierować na górę .. Wiadomo już po co ..
Ann się zmyła ..
Jade zniknęła .. Harry też .. Louis , Jessy , Niall też wsiąkli .. Nigdzie ich nie było .. Jedyny był Austin i Liam .. No i Justin którego teraz tu nie ma ..
Hahahah .. Wiadomo why .. 
Po chwili Liam poszedł do toalety .. A ja poszłam po dwa piwa ..
Wróciłam na parkiet i po chwili pczułam czyjeś dłonie na mojej talii.. Pomyślałam że to Liam ..
Więc nie odwracałam się..
Po chwili poczułam ciepły oddech tuż przy moim uchu ..
~ Nie zostawiaj mnie samego shawty .. I nie w takim stanie .. Nie ładnie tak kotku .. - a moje ciało odrazu się napięło ..
Justin ..
Mimo iż miałam trochę promili w sobie odrazu podziałało to na mnie jak kubeł zimnej wody ..
Odwróciłam się napięcie i poszła w stronę toalety... 
Ale gdy tam weszłam odrazu pożałowałam ..
Liam z Jessy  ...
Ona na klęcząco ..
Wiecie o co chodzi .. Prawda.? nie muszę tłumaczyć .. 
Postawiłam tylko szybko piwo i tak szybko jak tam weszłam tak szybko z tamtąd wyszłam ..
Na korytarzu spotkałam Austina ..
~ Hey miszu .. - powiedział napitym głosem ..
~ Taa .. Hey .. Może idź się połóż .? Co .? Dobrze Ci to zrobi . - powiedziałam i wyminęłam go nim chciał mnie chwycić ..
Usiadłam na kanapie na dole ..
Szybko pijąc piwo i biorąc kilka kolejnych drinków ..
Podziałały momentalnie ..
Powoli odpływałam ale .. Wiedziałam co robię ..
Wyszłam na parkiet chwiejącym się krokiem ..
Zaczęłam tańczyć i ocierać się z ludźmi .. Których wcale nie znałam ..
Po jakichś .. 2,3 piosenkach .. poleciała wolna .. Ja zostałam porwana przez Jakiegoś typka do tańca .. 
Zaczął mnie macać .. gdzie popadnie ..
Próbowałam go odepchnąć od siebie .. Ale był silniejszy .. Pod wpływem alkoholu .. nie bardzo mam siłę na stawianie się a tym bardziej na odparcie ataków ..
Nie dałam rady zaczął mnie ciągnąć w stronę schodów .. Do góry do pokoi .. Wiadomo po co ..
Nie chciałam mimo iż miałam alkohol we krwi nie chciałam tego .!
Zaczęłam się szarpać i wyrywać ..
Ale na nic ..
Po chwili poczułam mocne odepchnięcie .. Przez które wylądowałam na ścianie zjeżdżając po niej ..
Koleś który się do mnie przystawił i mnie macał z chęcią przelecenia mnie upadł na ziemie z wielkim hukiem ..
Dostał parę ciosów w twarz ..
Następnie jeszcze dwa razy w brzuch tak że gdy wstał dostał jeszcze raz z pięści i odbił się o ścianę uciekając na dół ..
Ja zaczęłam płakać ..
Nie chciałam zostać wykorzystana .. Tym bardziej sexsualnie ..
Twarz miałam schowaną w dłoniach ..
Nie widziałam kto mi pomógł .. 
Ale wiedziałam jedno ..
Że to mnie otrzeźwiło ..
I jestem temu komuś bardzo wdzięczna ..
Po chwili poczułam czyjeś dłonie na moich spojrzałam zapłakana na ...Justina .? On mi pomógł .?
No nic ..
Spojrzałam na niego ..
On tylko otarł mi łzy ..
~ Chodź .. Idziemy stąd ..  - powiedział i chciał pomóc mi wstać ale ja miałam nogi jak z waty po tym zdarzeniu .. Zauważył to i wziął mnie na ręce tak jakbym nic nie ważyła ..
~ Postaw mnie .. Dam radę .. Już .. - powiedziałam mu do ucha sexsownym tonem głosu ..
~ Nie .. Bo nie dasz rady ustać .. Wiem że to nie przez promile a zdarzenie więc tym bardziej Cię poniosę .. a ciężka nie jesteś .. - powiedział na raz ..
~ Taa . Jasne .. A tu mi jedzie czołg .. - Powiedziałam .. A on wpadł w śmiech ..
~ To nie jest śmieszne Justin .. 
~ Jest jest .. A w dodatku taki pięknie fioletowy .. - powiedział i tym razem ja wpadłam w śmiech ..
~ Widzisz kotuś .. Ciebie też to bawi .. - powiedział ..
Po chwili byliśmy przy jego samochodzie ..
Posadził mnie na przodzie obok kierowcy zapinając pasy ..
Sam usiadł obok mnie na miejscu kierowcy ..
~ Ty wiesz że nei pownieneś prowadzić prawda .? - zapytałam ..
~ Wiem .. Ale mieszkam niedaleko ..  Więc pojedziemy do mnie .. Nic się nie stanie obiecuję .. - powiedział ..
~ Ja muszę do mojego domu .. Jeszcze u Liam'a zostawiłam moją torebkę i ubrania .. Muszę się wrócić .. 
W tym momencie gdy ja to mówiłam on odpalił silnik i ruszył tak że ja nie mogłam już wysiąźć ..
~ To było celowe ..
~ Dokładnie .. Przejrzałaś mnie .. 
~ Ale moje rzeczy ..
~ Jutro po nie wrócimy ..
~ A jak ktoś mi je ukradnie .. - zaczęłam wymyślać byleby wrócić na imprezę ..
~ Nikt nie ukradnie bo są w pokoju na klucz ..
~ A ja mam ten klucz .. Ale chwila .. skąd o tym wiesz .? 
~ Liam .? 
~ Ahh .. No tak .. Męska solidarność .. Faceci ..
~ Ey ey skarbie nie zapędzaj się tak ..
Powiedział i stanął na posesji ..
Wysiadłam i chciałam z tak zwanego buta wrócić do domu .. Lecz jego dłonie objęły moją talię uniemożliwiając moje dalsze poczynania ..
Zostałam przewieszona przez ramię i zaniesiona na górę do jego jak mniemam pokoju ..
Położył mnie na łóżku ..
Ja usiadłam na nim .. Lecz zaczęłam się rozglądać..
Piękne brązowo białe ściany pięknie komponujące sięz czarnym łóżkiem i ciemnymi z drewna meblami .. Podobał mi się ten pokój ..
~ Ja muszę iść po moje rzeczy Justin .! - zonwu zaczęłam skamleć .. Z nadzieją że mnie wypuści ..
~ Ale ja Ci już coś powiedziałem chyba nie prawdaż .? - zapytał podchodząc do mnie ..
~ Ale Justin bo ja tam mam moje dokumenty , portfel , klu.. - nie skończyłam bo ponownie przerwano mi i ponownie pocałunkiem .. Ale teraz dzikim ..
Zostałam przygwożdżona do łóżka jednym ruchem ..
Oddawałam pocałunki bo mi się to podobało .. Po chwili Ja siedziałam na nim .. Nie pytając o dostęp wsunęłam mu język ciągnąc za końcówki jego włosów .. Przez co cicho jęknął w moje usta a ja dostałam się do środka ..
Po chwili oderwałam się od niego kładąc obok ..
Przyciągnął mnie do siebie ..
Wtulając w jego klatkę piersiową ..
~ Idź spać ..
~ Pójdę .. 
Leżeliśmy tak wtuleni w siebie przez chwilę ..
Aż ja nie poczułam się senna ..
~ Dobranoc księżniczko .. - szepnął jeszcze w moje włosy składając pocałunek na mojej głowie ..
~ Dobranoc .. - odpowiedziałam i odpłynęłam ..

*****************************
Czuję tak jakby ona była mi bliższa i nie chcę jej na jedną noc .. Chociaż może to promile w mojej krwi i alkohol który w niej się znajduje mną tak buzuje .. ? Nie wiem .. Wiem jedno .. Że i tak prędzej czy później .. Zaliczę ją .. Tylko muszę być dla niej miły i zbliżyć się do niej .. Muszę zdobyć jej zaufanie .. Chociaż tak wtulona we mnie wyglądała tak niewinnie , tak bezbronnie .. Że aż chciało się ją tulić .. Ale nie .. Ja ją muszę tylko zaliczyć .. Nic więcej .. TYLKO ZALICZYĆ ..  Tak pogrążony myślami usnąłem również wtulony w nią .. 

*****************************

-------------------

OD AUTORKI : Dla was napisałam kolejny rozdział .! Kolejny który wyszedł mi najdłuższy .! Mam nadzieję że się podoba .. 
Przewiduję iżkolejny rozdział pojawi się dopiero w weekend .. ponieważ mam problemy które nie są rozwiązane i wszystko się jebie .. Postaram się  DLA WAS dodać w weekend rozdziały tutaj i na : http://one-die-one-love-one-life.blogspot.com/       ...
love all <3

Weronika Dębicka Bieber ..

NIE SPRAWDZAŁAM BŁĘDÓW .!

ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA .! DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA A DLA MNIE TO WIELE ZNACZY .!

Mam nadzieję że docenicie moją pracę .!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Rozdział 9..

Rozdział 9..


Uwaga .. Rozdział najdłuższy ze wszystkich jakie były .! Ale tylko dlatego iż jest tam trochę o Veronice .. ! Mam nadzieję że sie podoba .!

Miłego czytania .!

* Wspomnienie *

Po dziesięciu minutach od momentu gdy byłam gotowa zaczęli się schodzić ludzie ..
o godzinie 18 było już od chuja ludu ..
Ale nie było dziewczyn ..
Postanowiłam poczekać jeszcze kilka minut ..
I wypiję sobie jedno piwo ..
Kończąc moje piwo na które zeszło mi około 15 minut . Czekam tak długo .?
Bo nie chcę na samym początku się najebać żeby urwał mi się film..
Nagle zaczął mi wibrować telefon ..
W tle tej muzyki nic nie usłyszałabym więc wyszłam na zewnątrz ..
Nie wierzę w to co widzę ..
Ochrona .?
Serioo.?

Dochodzę do wniosku iż mojemu Liam'owi odpierdala..
Haahhahah nie no .. Ma koleś wyobraźnię ..
Odebrałam dalej wibrujący telefon ..
~ Mówi . - powiedziałam ..
~ Właśnie dojeżdżamy .. I słyszymy w tle muzykę czyli jesteś .. Ey co to za kolesie przed wejściem .? - zapytała ciekawa Ann..
~ Hhahah .. Spoko .. Ja jestem jestem i czekam za wami suczki spóźnialskie .. Hahaha .. A to .. Ci . no to ochrona jest .. Ey ja wyjdę do was .. Ruszcie te łaskawe tyłeczki i do mnie niunie .! - powiedziałam i się rozłączyłam ..
Wyszłam przed posesję ..
Podjechały ..
Wysiadły przywitałyśmy się wszystkie buziakiem ..
I ruszyłyśmy ..
Czułam że ta impreza może być zajebista ..
Tak sądziłam .. Ale ..

Czy jedna osoba jej nie zepsuje.?
Weszłyśmy do środka i poszłyśmy na górę otworzyć pokój w którym były cenne rzeczy z domu i przy okazji moja torebka .. Dziewczyny odłożyły tam swoje rzeczy .. i ja ponownie zakluczyłam pokój .. tak by nikt nie mógł się do niego dostać ..
Jedyne co miałam przy sobie to telefon który miałam schowany w mojej tajnej kieszonce ..
A w niej był też klucz ..
Zastanawiacie się dlaczego ja mam ten klucz nie Liam .? 
Ponieważ dał go mnie z jakichś powodów ..
Nie wnikam jakich ..
No i czas na zabawę moje suczki .. Hahah ..
Zeszłyśmy na dół do ''baru'' w którym były prze różne alkohole w tym moje Jack Daniels'y wina i w ogóle to co przywiozłam i to co kupili chłopacy ..
Czemu tyle kupiłam .? 
Bo nie wiem co kto pije ..
Zdarzają się i tacy którzy piją wina na imprezie ..
Czemu .? Nie wnikam .. Ich gusty ..
Ja wzięłam Jack Daniels'a wypiłam ..
Po chwili wzięłam wódkę z sokiem ..
Też wypiłam ..
Chciałam iść potańczyć teraz by nie zachlać się do tak zwanego .. '' urywu filmu '' gdzie nie kontrolujesz samej siebie i co gorsze nie pamiętasz na następny dzień nic co się działo .. właśnie po urwaniu się go .. Pamięcią sięgasz próbujesz sobie przypomnieć .. ale pamiętasz tylko to co było przed tym .. I im bardziej się starasz .. tym bardziej nie możesz sobie przypomnieć ..
Nie chcę abym znowu odrazu znalazła się w takim a nie innym stanie ..
Bo przeważnie kończy się to sprawami .. Ja + ktoś = sprawy łóżkowe ..
Ale jak to ja .. Mnie zawsze ratowano z opresji ..
Chociaż kilka razy nie powiem .. Zdarzyło mi się to ..
Pierwszy raz był z moim byłym .. John'em .. dokładniej 3 lata temu miałam wtedy 15 lat .. a on .. 17 lat .. Dla mnie dwa lata to nie dużo .. A dla niego tym bardziej nie było .. bo czuł się jak to on określał .. mój ochroniarz lub bohater .. Nie ważne .. Nasz związek był idealny ..
Byliśmy razem 2,2 roku .. Poznaliśmy się po moim wyjściu z gimnazjum ..
Wpadliśmy na siebie na ulicy i tak wyszło że następnego dnia się spotkaliśmy w pobliskiej kawiarni przy parku .. 
Pogadaliśmy chwilę i on jak to ujął .. ahh no tak .. przypadeg ? Ja powiedziałam .. Nie sondze .. < pisane specjalnie > On odpowiedział .. to za tem przeznaczenie .. wymieniliśmy się numerami i tak wyszło że po 2 miesiącach kręcenia ze sobą byliśmy razem a po dwóch latach i dwóch miesiącach .. przespaliśmy się .. ale po tygodniu gdy to się stało on chciał więcej .. Ja nie chciałam .. I co zrobił .? Zdradził mnie .. Zdrada .. właśnie .. to to , czego nie potrafię i nie chcę wybaczyć .. Rozstaliśmy się .. I zostaliśmy przyjaciółmi .. No i takimi przyjaciółmi od potrzeb .. I raz spotkaliśmy się tylko na sex jako przyjaciele .. bo ja tego chciałam i potrzebowałam .. Chore .. wiem .. ale brakowało mi go .. a z myślą iż kiedy bedę chciała go zobaczę .. coraz bardziej oswajałam się iż nie musimy być razem bo i tak będziemy się widywać .. i tak po jakimś czasie .. Przeszło mi całkowicie z nim .. Wyszło na to że częściej uprawialiśmy sex nie będąc ze sobą niż jak byliśmy razem .. chore .! Ale całkiem zabawne ..
Tak on wyjechał i narazie nie mamy kontaktu .. Narazie ..
Potem zdarzyło mi się kilka razy .. nie wiem .. może z dwa .. nie więcej .. 
Przespać się z kimś z imprezy ..
Ale to tylko przez urywek filmu ..
Pewnie zastanawiacie się jak to jest z moimi rodzicami ..
Otóż mój ojciec jest ochroniarzem najlepszych wokalistów .. Beyonce , Shakira , Eminem , Britney Spears itd .. Mogłabym wymieniać .. Nie powiem ma facet wprawę w tym co robi ale co za tym idzie .. Nie ma go więcej niż jest .. Mnie to w 201% odpowiada .. Matka jest projektantką mody i ma własny sklep z odzieżą oraz podśpiewuje sobie gdy tylko ma czas .. Więc jej też więcej nie ma niż jest bo lata na pokazy itd .. Też mogłabym wymieniać ale to nie o nich ..
To chyba w skrócie trochę o mnie .. 
A wracając do akcji obecnych zdarzeń ..
Nie chciałam się bardziej najebać i chciałam iść potańczyć by nie urwał mi się tak szybkko film ..
Ale Perrie jak to Perrie ..
Chciała i założyła się .. kto szybciej wypije .. 2 drinki , 2 kieliszki czystej , 2 kieliszki Jack Daniels'a , 2 kieliszki wina i jedno piwo ..
Ona jak idzie to wali na całość ..
Wszystkie w to weszły .. 
To ja też ..
Najpierw pierwsza piła Perrie ..
wypiła pierwszą dawkę drinków , potem czystej , następnie Daniels'a już było widać że jest wstawiona i potem objebała zamiast 2 kieliszków całą lampkę wina .. Debilka .. i jedno piwo .. Po piwie dojebała się do końca .. zapewne za chwilę urwie jej się film i zacznie się lizać lub ruchać na parkiecie z jakimś kolesiem ..
Zajęło jej to 10minut i 2 sekundy ..
Potem była Jade jej zajęło to 9 minut i 55 sekund ..
Po Jade była Jessy jej to zajęło 9minut i 30 sekund .. 
A następna była Ann .. Nigdy wiele nie piła ale jak się założyła .. To wypiła ..
Jej zajęło to 15 minut i 11 sekund ..
Wszystkie cztery były napierdolone w trzy pizdy ..
No i ja nie musiałam się tak przypierdalać .. temu chciałam ostatnia by móc kontrolować siebie i moje poczynania ..
Chociaż prędzej czy później .. a wolałabym później .. najebie się tak jak one ..
Po ich zakładzie ..
Poszły tańczyć a ja zostałam sama przy stoliku z napojami ..
Wzięłam do ręki drinka i czystą .. Najpierw wypiłam czystą popijając drinkiem .. Wypiłam oba ..
Po nich wzięłam jedno piwo i zaczęłam je sączyć na kanapie ..
Patrzyłam jak ludzie ocierają się o siebie ociekając przy tym sexem ..
Po chwili ktoś się do mnie dosiadł ..
Zayn ..
~ Co porabiasz .?
~ Sącze sobie piwo .. Bo nie chcę się od razu najebać tak jak one .. - pokazałam na dziewczyny ..
~ Najgorzej wygląda Perrie ta blondyna .. Jakaś niewyżyta jest .. - powiedział a ja zakrztusiłam się piwem które właśnie miałam połknąć ..
~ Zayn .! Serio .? Ty z nią .? - zapytałam jedno mając na myśli ..
~ Nieeee . Gdzie chora .?! Nie przeleciałbym jej na imprezie .. Nie mój typ .. - powiedział i spojrzał na moje skąpe ubranie .. oblizując usta ..
~ Zayn ... Nawet o tym nie myśl .. - uprzedziłam go .. karcąc wzrokiem ..
~ Skąd wiesz o czym pomyślałem .? 
~ Znam Cię .. Wiem co sobie pomyślałeś .. lustrując mnie od dołu do góry lub na odwrót i oblizując usta .. 
~ Dobra masz mnie .
~ Wiem że jesteś mój .. bo jesteś moim sługą i pieskiem na posyłki .. - zaśmiałam się z mojego doboru słów ..
~ Pożałujesz tego .. - powiedział i przybliżał do mnie swoją otwartą dłoń ..
~ Zapomnij .. - powiedziałam i jednym ruchem wcisnęłam mu piwo w dłoń wstając i niknąc z jego ozu w tłumie ludzi ..
Poszłam na taras ..
Usiadłam na leżakach przy basenie .. I patrzyłam na tych najebanych ludzi ..
Po chwili poczułam jak ktoś znowu obok mnie siada ..
~ Zayn .. Wypiep.. - nie skończyłam bo przede mną pojawił się Liam ..- upsss. Sorry .. myślałam że to ten pojebaniec.. Zoboczony .. 
~ Co Ci uczynił że Cię wkurwił .? 
~ Kurwa .. Najpierw pierdoli jak to Perrie nie jest nakurwiona ..I tłumaczy że jej nie przeleciał .. W co szczerze mam wyjebane mimo że to moja przyjaciółka nie będę jej pilnować 24/7 .. jej ciało jej życie jej sprawa z kim kiedy i gdzie się puszcza .. Po czym mierzy mnie i oblizuje usta .. wiadomo odrazu  co sobie sprośna jebana zboczona kurewska świ .. - przerwał mi .. ale jak .. Całując mnie .? 
Odwzajemniłam bo na choryzoncie zauważyłam Zayn'a .. Lecz gdy zobaczył że całuję się z Liam'em odszedł .. Punkt dla mnie .. Ile ich już mam ..? Nie wiem nawet nie liczę .. Z samym Bieberem mam ich chyba z 6 .. Nie ważne .. 
Liam pogłębiał pocałunek z każdą chwilą .. A mnie .. spodobało się to .. Nie że coś do niego czułam .. bo nie czułam .. Ale całował tak zajebiście .. że nie miałam najmniejszej ochoty tego przerywać .. 
Po minucie poprosił o dostęp liżąc i przygryzając moją dolną wargę który z chęcią mu dałam .. 
God .! To jest po prostu bomba .! 
Kurwa no żaden .! Żaden nie lizał tak dobrze jak on .!
Dopiero gdy zabrakło nam tchu i powietrza przerwaliśmy go ..
W tle tej muzyki nie było ich słychać .. Jednak my słyszeliśmy nasze ciężkie oddechy ..
Po kilku minutach jak się unormowały .. Dałam radę mu coś powiedzieć ..
~ Liam .. Nie wiem czy Ty .. czy Ty coś do mnie czujesz .. Ale proszę .. nie rób sobie narazie złudnych nadziei bo ja nic nie czuję do Ciebie .. A to z jaką pasją i pożądaniem całowałeś .. Dało się wyczuć iż coś jest na rzeczy więc odrazu Cię uprzedzam .. - powiedziałam na jednym wydechu ...
~ Aż tak bardzo to wyczułaś .? 
~ Ja tak .. Nie wiem jak lizałeś się z innymi czy też taką pasją i zaangażowaniem .. Ale ja to wyczułam już na początku .. Ale wiesz co Ci powiem.. 
~ Bo tak było i jest .. Przejrzałaś mnie .. Słucham co chcesz mi powiedzieć .? 
~ Zajebiście całujesz .. Najlepiej ze wszystkich z którymi się lizałam .. - powiedziałam .. i musnęłam jego wargi lecz on zdążył mnie za nią złapać i przedłużył pocałunek ..
Była powtórka z rozrywki z przed kilku minut ..
Gdy ponownie zabrakło nam tchu .. Oderwaliśmy się od sibie normując nasze oddechy ..
~ Idę po coś do picia chcesz coś .? 
~ Piwo .. 
Odszedł a do mnie znowu któs podszedł ..
~ Jesteście parą .? -zapytał mnie Austin ..
~ Nie .? Czemu .? - zapytałam odpowiadając mu ..
~ Bo się dwa razy lizaliście .. 
~ Nie .. to była chwila słabości i zamknął mi buzię gdy klęłam na Zayn'a tą sprośną jebaną świnę .. Erotoman pierdolony ..
~ Też Cię mogę tak uciszać ..
~ Na to trzeba zasłużyć i być w tym mistrzem .. A jak narazie jest nim Liam skarbie ..
~ Zobaczysz będę ja ..
~ W snach .. - prowokowałam go by zobaczyć kto jest lepszy .. Wiem jestem chamska .. Ale to nei znaczy że się puszczam .. Bo lizanie nic nie znaczy ale łóżko z kimś .. to już grubsza sprawa ..
~ Chcesz się przekonać kotku .?
~ Nie bo nie potrafi... - i przerwał mi moją zacną wypowiedź tak jak Liam kilkanaście minut temu ..
Ey kurwa .. Czy on musi być tak dobry .? Jest tak samo dobry jak Liam .. Kurwa mać .!
Całował ale nie poprosił o dostęp .. 
Sam sobie pozwolił ..
Spodobało mi się to ponieważ .. No .. jest taki .. inny .. ma to co chce .. A całował z takim .. nie wiem jak to nazwać .. ale to było coś mocniejszego niż pożądanie .. Przysunął mnie do siebie i wepchnął głębiej swój język .. 
Podobało mi się to jak chuj .! 
Już wiem .! On był stanowczy .!
To mnie w nim pociągało ..
Oderwaliśmy się od siebie po usłyszeliśmy chrząknięcie ..
Liam ..
O kurwa .. Tyle co sobie pomyślałam ..
~ Twoje piwo .. Ja spadam zobaczyć czy mi chaty nie roznoszą .. Bawcie się dobrze.. Narazie .! A .. Właśnie .. Austin chodź na słówko .. 
Poszli chwilę pogadali a ja zfążyłam wypić połowę piwa ..
Coś tam szeptali ..
Usłyszałam tylko jak Austin powiedział że jestem dla niego ważna .. A Liam że jestem mu bliska .. Powiedzieli jeszcze coś sobie że .. Ahh .. No tak .. Że pierwszy będzie Austin jeśli on .. coś tam dostanie nie usłyszałam co .. To wejdzie Liam .. dałam radę domyślić się że chodziło o kosza ode mnie .. Tak myślałam .. I nie myliłam się ..
Pogadali i pożegnali się jak na przyjaciół przystało ..
~ Justin zaraz będzie .. - powiedział Austin .. - Wiem że normalnie rozmawiacie więc to chyba nie problem .?
~ Kurwa .. A miało być tak pięknie .. Po chuj on tu .. To że z nim normalnie jak ludzie porozmawiałam nie znaczy że odrazu obrzucęgo i będę pałać  wielką sympatią .. Proszę Cię ..
~ Dobra twoja sprawa nie wnikam ..
~ Koniec tematu o BIEBERZE .. nie psuj mi tego humoru.. Prosze ..
~ A co dostanę za to .?
Pocałowałam go przelotnie w usta ..
~ To .. Ale dopiero gdy ten dzień zaliczę do udanych .. 
~ Dobra .. Dam radę ..
~ To i tak duża stawka ..
Zaczęliśmy się śmiać .. rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym .. Gdy nagle obok Austina pojawiła się postać trzecia..
~ Siema Bro .! - Bieber .. Ughh.. 
~ Yo stary .! Wreszcie jesteś .. 
~ Jestem jestem .. I jak wyrwałeś jakieś panienki ..
Spojrzałam spod tak zwanego '' byka '' na Austina bo od azu pomyślałam o rozmowie z Liam'em i tym że siedzi ze mną ..
Pokręcił tylko głową .. Ja kiwnęłam że rozumiem .. Wstałam  i postanowiłam coś zrobić .. Coś co wkurwi Biebera .. A ucieszy Austina ..
~ Ja lecę .. Jakbyś mnie szukał będę gdzieś w środku tańczyła .. Pa kocie .. - powiedziałam zbliżyłam się do Austina .. On ogarnął o co mi chodziło i przybliżył się z giga uśmiechem wymalowanym na twarzy ..
Pocałowałam go z języczkiem tym razem ja nie prosiłam o dostęp .. Wsunęłam go i  po chwili odeszłam zostawiając go nienasyconego .. A Bieber .. Bieber patrzył jakby mu gały z orbit miały wyjść ..
Odeszłam zachowując grację .. hahah co ja ćpałam .. Odeszłam najbardziej sexsownie jak tylko teraz w tym stanie mogłam się poruszając .. Chciałam ich napalić .. a Biebera wkurwić że on tego nie może mieć .. Nie może mieć mnie .!
Słyszałam tylko jak Bieber powiedział czy jestem z Austinem a on mu odpowiedział że chce i będę nie długo bo mamy się jak to pięknie określił .. ku sobie . Hahahah .. Weszłam do środka .. 
Zaczęłam tańczyć .. 
Po chwili ktoś mnie zaczął obejmować odwróciłam się przodem ..
Niall.. 
~ Hey .. - szepnęłam mu do ucha najbardziej sexownym głosem jak tylko mogłam ..
~ Hey baby .. 
Po chwili zaczęła lecieć wolna piosenka ..
On objął mnie w talii a ja zarzuciłam mu dłonie na kark obejmując go i wtulając w klatkę piersiową .. Napawałam się jego zapachem .. 
Do czasu ...

-----------------------

OD AUTORKI : No i witam z kolejnym rozdziałem .. Dodaje go specjalnie dla was i specjalnie dłuuugi .. Na jaki w tym stanie było mnie stać ..
Mimo moich problemów które powinnam próbować rozwiązać lub chociaż pomóc ... napisałam dla was rozdział .. Mam nadzieję że docenicie mój wysiłek .. Jaki w to wkładam .. Oraz to że wam się spodoba .. Mam nadzieję że u was wszystko w porządku bo u mnie .. WSZYSTKO SIĘ JEBIE .. ZNOWU .. ;/
love all <3

~ Weronika Dębicka Bieber ..

NIE SPRAWDZAŁAM BŁĘDÓW .!

ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD W POSTACI KOMENTARZA .! DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA .! A DLA MNIE TO WIELE ZNACZY .!

MAM NADZIEJĘ ŻE DOCENICIE MOJĄ PRACĘ .! 

niedziela, 1 grudnia 2013

Rozdział 8..

Rozdział 8..



* Wspomnienie *

Wylogowałam się z twitter'a i zalogowałam na face ..

Momentalnie dostałam wiadomość .. Od Zayn'a ..
i .. z .. 169 coś na oko zaproszeń do znajomych ..
Najpierw zajrzałam do zaproszeń .. Pierwsze od góry Monica , Lea ta z mojej szkoły ..Lubię ją i gadam z nią .. Zaakceptowałam ..
Natępnie było pełno osób których ale kojarzyłam a nie gadałam .. Nie wszystkich przyjęłam patrzyłam jeszcze niżej .. I myślałam że dostałam oczo pląsu ..
'' Justin Bieber dodał Cię do grona swoich znajomych .. '' Potwierdź/Ignoruj ..

Postanowiłam że narazie mu nie przyjmę tego ani nie zignoruję ..

Potem spojrzałam w wiadomości ..
Od Zayn'a ..

''Jak po zakupach śliczna .? Nie mogę się doczekać kiedy Cię zobaczę na domówce .. ;* ''

Odpisałam mu ..

''A zajebiście .! Kolejne ciuszki do mojej skromnej kolekcji .. Hehe .. Tęsknisz .? Jak miło .. Dzieli nas jeden dzień a zaledwie kilka godzin .. Perrie na Ciebie leci .. Wiesz o tym c'nie brachu ? Hhaha XDD .. ''

Momentalnie mi odpowiedział ..

''Tak bardzo skromnej naprawdę ..Haha . No ba tęsknię za Tobą ja róże za wodą .. Hhaha no .. ewentualnie kilka godzin dam radę .. Wiem zauważyłem jak mnie przelizała .. na pożegnanie . ;* ''

Postanowiłam odpisać mu ostatnią wiadomość ..

''Ey Zayn ja przychodzę jutro wcześniej by pomóc tam Liam'owi .. Chcesz to przyjdź też wcześniej pogadamy .. Ja lecę .. buźki .. paaa ;**** ''
Odpisał w jednej sekundzie ..

''Okey będę pa .! ;** ''

Szybko napisałam do Liam'a ..

''Hey kochanie .! Ja już po zakupach . Asortyment kupię jutro rano .. bo teraz bym wypiła .. hahaha .. Wpadnę jutro wcześniej aby Ci pomóc . Okey ? <3 ''

No i od razu mi odpisał ..

''Hey mój skarbie .! Cieszę się .. Mam nadzieję iż kupiłaś coś pięknego .! Spoko i tak jest go dużo ale może być i więcej jeśli chcesz .! Hhahah no tak będzie lepiej . Tylko jak pojedziesz po dostawę to jedź z tym od razu do mnie .. Hahah .. Spoko będę czekał coś koło 15 bo na 18 jest impreza .. Kocham mocno całuję gorąco i ściskam ..! <333 ''

Nic mu już nie odpisałam tylko położyłam się spać .. Z myślą jak będzie wyglądała ta impreza .. I kto dokładniej na niej będzie ... Napewno cała paczka BBT .. A w tym .. Chyba wiecie kto ..W tym Justin .. Ale to nie o nim ..Idę się tam świetnie bawić ..I z taką myślą iż impreza będzie zajebiście udana .. Usnęłam ..

Następnego dnia obudziłam się o 12 .. Nie wiem jak ale spałam w chuj długo ..
Szybko zerwałam się z łóżka szybko je ścieląc .. 
Po zaścieleniu wyrka poleciałam szybko do mojej garderoby wybrać jakieś ciuchy ..
Postanowiłam iż ubiorę coś innego niż szorty czy rurki ..
Wybór padł na to :


Coś innego niż to co noszę zawsze ..

A że narazie nigdzie nie wychodzę .. to pochodzę sobie w tym ..

Bo mi się podoba i chuj ..
A jeśli Tobie nie .. To nie patrz .. Proste .

Tak ogarnęłam siebie ..
Pokój i w ogóle ..

Gdy wszystko miałam spojrzałam na zegar ..
14;11 ..

Zdążę jeszcze wejść na face 'a ..

Online .. Był Zayn , Perrie , Austin , July , Julia , Isabella , i ten którego szukałam .. Liam ..

Weszłam w wiadomości i napisałam do niego ..

'' Hey mój skarbie .! Ja już wychodze , pomogę Ci .. Ale mam małą prośbę .. ;** ''

od razu mi odpisał ..


'' Witam mój misiu .! Dobrze czekam .. Będzie mi miło jeśli mi pomożesz i zaszczycisz swoją obecnością .. Jaką .? <3 ''

szybko odpisałam ..

A przy okazji napisałam do Perrie ..


'' Wezmę ciuchy i u Ciebie się przebiorę okeey ? Bo szczerze nie chce mi się w takich korkach popierdalać i jeszcze potem w nich chodzić .. Dobrze .? <33 ''

'' Hey suko .! Nie przychodźcie po mnie z dziewczynami na imprezę bo muszę coś załatwić i będę czekała za wami na miejscu .! Kocham <3 ! ''

Odpowiedzi dostałam momentalnie ..


'' Po co pytasz .? Pewnie .! Możesz się przebrać u mnie i możesz wziąźć ciuchy . Rusz teraz ten swój piękny sexi tyłek i do mnie bo pomocy potrzebuję .! Kocham <3 i wiem że Ty mnie też .! Nie odpisuj tylko dupeczka za pas i do mnie .! Widzę Cię za .. 10 minut .. Pa <3 ! ''

'' Hey pizdo .! Spoko nie wnikamy co .! Czekaj na miejscu .! Kochamy < Perrie , Jade , Jessy i Ann > ;** ''

Odpisałam tylko Liam'owi .

'' Mmmmm... Mam sexi tyłek .? Dzięki za info .. Hahahah .. Ciekawe jak będzie wyglądał w mojej mini sukience .? Hmm.. ! Nie ja Cię nie kocham .! Ja Cię nienawidzę .! Tak jest ''tato''  .. Hahah . Zaraz będę .! ''

Nie minęła minuta i odpisał ..


'' Miałaś nie odpisywać .! Tak masz zajebiście pięknie kurewsko sexsowny tyłek i całą resztę ..  Ciekawe jak będzie wyglądał jak i cała reszta w mini .! Nie mogę się doczekać .! Nie wybaczę Ci tego .! Zapłacisz mi za to .! Ale teraz dupa w kroki i do mnie skarbie .! Czekam .! ''

'' Ale wiesz .. To jestem .. ja .. muszę zawsze zrobić po swojemu .. Hhaha . Dziękuję .!  Spoko .. Kasy mam wystarczająco .. Jadę .! Jadę i dojadę .. Ale zajadę jeszcze do sklepu .. Paaaa .! Kocham ! <3 ''


Wyszłam szybko z facebooka żeby nie wyzywał że mnie nie ma ..

Spojrzałam na godzinę .. 14;23 ..

Wzięłam szybko tylko uszykowane ciuchy i kosmetyki abym mogła się pomalować .. Torebkę , tekefon , dokumenty , portfel i klucze ..
Zamknęłam dom .. 
Cichy położyłam na tylne siedzenie .. A sama szybko zasiadłam za kierownicą ..
W bardzo szybkim tempie znalazłam się w sklepie ..
Poszłam do przedziału alkoholowego ..
Wzięłam całą zgrzewkę Jack Daniels'a , całą zgrzewkę wódki , całą zgrzewkę wina i 100 sztuk piwa ..
Poszłam do kasy i zapłaciłam ..
1896 , 69 $ 
Dałam jej 1900 $ bez reszty .. Zapakowałam wszystko do auta ..
I pojechałam do Liam'a ..
On gdy zobaczył ile ja kupiłam ..
Zaczął wszystko wnosić ..
Po 5 minutach zjawił się Zayn ..
Podszedł szybko i zaczął nam pomagać ..
Wnieśliśmy wszystko do domu i rozłożyliśmy na stole ..
Później pochowaliśmy najcenniejsze rzeczy do pokoju na górze i zamknęłiśmy do na klucz ..
By nikt nie mógł siędo niego dostać ..
Przyszykowaliśmy miejsce dla DJ'a ..
Gdy wszystko było gotowe poszliśmy się ogarnąć ..
Ja poszłam się ubrać .. Zayn i Liam uczynili to samo .. 
O godzinie 17;30 byłam gotowa ..
Oni byli już wcześniej ..
Po dziesięciu minutach od momentu gdy byłam gotowa zaczęli się schodzić ludzie .. 
o godzinie 18 było już od chuja ludu ..
Ale nie było dziewczyn ..
Postanowiłam poczekać jeszcze kilka minut ..
I wypiję sobie jedno piwo ..
Kończąc moje piwo na które zeszło mi około 15 minut . Czekam tak długo .?
Bo nie chcę na samym początku się najebać żeby urwał mi się film..
Nagle zaczął mi wibrować telefon ..
W tle tej muzyki nic nie usłyszałabym więc wyszłam na zewnątrz ..
Nie wierzę w to co widzę ..
Ochrona .?
Serioo.?

Dochodzę do wniosku iż mojemu Liam'owi odpierdala..
Haahhahah nie no .. Ma koleś wyobraźnię ..
Odebrałam dalej wibrujący telefon ..
~ Mówi .  - powiedziałam ..
~ Właśnie dojeżdżamy .. I słyszymy w tle muzykę czyli jesteś .. Ey co to za kolesie przed wejściem .? - zapytała ciekawa Ann..
~ Hhahah .. Spoko .. Ja jestem jestem i czekam za wami suczki spóźnialskie .. Hahaha .. A to .. Ci . no to ochrona jest .. Ey ja wyjdę do was .. Ruszcie te łaskawe tyłeczki i do mnie niunie .! - powiedziałam i się rozłączyłam ..
Wyszłam przed posesję ..
Podjechały .. 
Wysiadły przywitałyśmy się wszystkie buziakiem ..
I ruszyłyśmy ..
Czułam że ta impreza może być zajebista ..
Tak sądziłam .. Ale ..

Czy jedna osoba jej nie zepsuje.? 

------------------

OD AUTORKI : No i kolejny rozdział .. Wszystko się jebie .. ;/

Mam nadzieję że przeczytaliście ostatni post -- >..  '' INFORMATION '' .. 

~ Weronika Dębicka Bieber ..

NIE SPRAWDZAŁAM BŁĘDÓW .!

ZOSTAW PO SOBIE ŚLAD .! DLA MNIE TO WIELE  ZNACZY .! A DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA .!  NAWET JEDNO SŁOWO .!